SPOTKAJMY SIĘ W BELGII NASZ ZESPÓŁ Z BELGII
Frytki i surrealizm – belgijska recepta na szczęście
34
Shirley Rupchandani, kierownik ds. zakupów w Falk&Ross Urodziłam się w Senegalu, ale w wieku 18 lat
zamieniłam go na belgijski deszcz, wszystko w imię wyższego wykształcenia (i doskonałych frytek). Belgia okazała się miłą niespodzianką: muzea na każdym rogu, festiwale muzyczne, które nigdy nie śpią, i mnóstwo komiksów. Nawet sztuka uliczna jest niesamowita. Jestem wielką fanką Magritta. Jego surrealizm jest typowo belgijski, zawsze z nutką humoru. Praca tutaj jest dla mnie wzbogacającym doświadczeniem. Otaczają mnie przyjaźni, wielojęzyczni koledzy i wyjątkowa mieszanka kultur, które sprawiają, że miejsce pracy jest dynamiczne i integracyjne. Muzeum Magritte’a, Koningsplein 2, Bruksela PORADA SHIRLEY
NASTĘPNYM RAZEM > SPOTKAJMY SIĘ W ???
Powered by FlippingBook